WONDER WHEEL

Juno Temple, Kate Winslet i Justin Timberlake u Woody'ego Allena

WORLD WAR Z 2

Czy reżyserem kontynuacji zostanie David Fincher?

ORŁY 2017 ROZDANE

Wołyń triumfował podczas gali rozdania Polskich Nagród Filmowych

ROMAN POLAŃSKI NADAL ŚCIGANY I POŻĄDANY

Zdobywca Oscara vs. amerykański wymiar sprawiedliwości

NAJNOWSZE RECENZJE

Przełęcz ocalonych Wiara czyni cuda, kino nie zawsze
La La Land Jaką cenę płacimy za marzenia?
Pasażerowie Idealna para w kosmosie
Zjawa Wątki mistyczne w oscarowym filmie Iñárritu
Pokój Małe Wielkie Kino!

Zjawa

ocena:
gatunek: dramat, przygodowy, western
premiera: 29-01-2016
produkcja: USA
dystrybutor:
reżyseria: Alejandro González Iñárritu
scenariusz: Alejandro González Iñárritu, Mark L. Smith
muzyka: Ryuichi Sakamoto, Carsten Nicolai
zdjęcia: Emmanuel Lubezki
obsada:

Leonardo DiCaprio, Tom Hardy, Will Poulter, Domhnall Gleeson

Alejandro González Iñárritu znów sięgnął gwiazd. I złota. ZJAWA (2015) to obszerny, mroźny obraz dzisiejszej Montany i Dakoty Południowej, gdzie w 1923 roku rozgrywały się mrożące krew w żyłach sceny batalistyczne między plemionami tubylców, a przyjezdnymi poszukiwaczami skór zwierzęcych. Oparta na faktach historia faworyzuje losy Hugh Glass'a, zaznajomionego z terenami trapera, który prowadzi załogę na łowy. Towarzyszy mu syn półkrwi tubylczej, którego brutalna i niepotrzebna śmierć z ręki Johna Fitzgeralda, kompana wyprawy, budzi w Glassie drugie życie po licznych obrażeniach wyniesionych z walki z niedźwiedziem. Reszta filmu całkowicie skupia się na chęci przeżycia za wszelką cenę celem pomszczenia syna. Przeżycie jednak w tej zimowej, lodowatej scenerii, w osamotnieniu i ciągłym lęku przed napadami zwierząt i Indian, bez głosu i broni sprawia, że bohater niejednokrotnie musi wychodzić ze skóry – własnej i nie tylko – by dopiąć swego.

Drugim planem tej opowieści są wątki mistyczne... Na różnych etapach podróży pokaleczonego i obolałego Glass'a nawiedzają duchy szczęśliwej przeszłości, dzieciństwo syna oraz obraz jego matki. Kobieta przychodzi do Hugh'a w chwilach gorączki i majaków, stoi i spogląda, uśmiecha się, trwa blisko. Tym częściej i bliżej, im bardziej znękany traper zbliża się do swego wroga...

Jak więc rozumieć ostatnią scenę filmu kiedy Glass, pewny śmierci Fitzgeralda, zagląda widzowi z dziwnym przerażeniem w oczy? Czy Iñárritu znalazł swój sposób na zawieszenie zakończenia w próżni niedopowiedzeń? Jego zeszłoroczna produkcja BIRDMAN (2014) również kończy się podobnym niejasnym spojrzeniem Emmy Stone. Tym razem bohater najpierw widzi odchodzącą matkę syna, a następnie przez jego twarz przebiega cień... strachu? Śmierci? Czy pojawianie się kobiety było gwarantem jego życia, zaś odejście symbolizuje rozliczenie rachunków, wypełnienie postanowienia zemsty i ma oznaczać zamknięcie rozdziału? A może zakończenie życia poturbowanego, zmęczonego, wykrwawiającego się trapera?...

Katarzyna Lipińska

 

Po trailerach i szumie w mediach nastawiłam się na zupełnie inną ZJAWĘ (2015). Przygotowałam się na ciekawą rozgrywkę dwóch mężczyzn walczących o przeżycie. Film jednak ma zasłonę mocno mistyczną i wprowadza nas w świat ludzko-pierwotnych zachowań. Myśląc sobie o tym, co zobaczyłam na ekranie, przypomina mi się inna produkcja, która również uderza w nasze pierwotne instynkty. ESSENTIAL KILLING (2010) Jerzego Skolimowskiego ukazuje mężczyznę, który walczy o przetrwanie w otoczeniu dzikiej przyrody. Skolimowski skupia się na tym, co budzi się w człowieku w momencie walki o życie. W filmie jesteśmy świadkami dziwnych zachowań bohatera, a scena ataku na kobietę, w której mężczyzna  pije mleko z jej piersi, budzi wręcz obrzydzenie. Moim zdaniem podobne uczucia chciał wzbudzić w widzach Alejandro González Iñárritu. Jego najnowsza produkcja nie jest filmem, w którym fabuła jest najważniejsza. Opowiedziana historia staje się tłem, na którym zostają obnażone ludzkie zachowania i emocje. Jestem pod wrażeniem kunsztu z jakim została przedstawiona scena walki głównego bohatera z niedźwiedziem. Urzekło mnie również to, w jaki sposób zostały ukazane dzikie instynkty budzące się w człowieku przygotowanym na zemstę. Tak jak w oscarowym BIRDMANIE (2014), tak i tutaj skupiamy się na rozterkach wewnętrznych głównego bohatera. Reżyser i tym razem nie daje jasnego zakończenia, to, co dzieje się w końcowej scenie filmu można zinterpretować na różne sposoby. Ważne jest to, że człowiek owładnięty chęcią zemsty, pomścił swojego syna. Czy przysłowiowe „oko za oko” pomogło w osiągnięciu katharsis przez bohatera?

Aneta Żarnoch

 

ZJAWA w reżyserii Alejandro Gonzáleza Iñárritu to ekranizacja powieści Michaela Punke zatytułowanej THE REVENANT: A NOVEL OF REVENGE. Twórca BIRDMANA zabrał nas w sam środek amerykańskiej dziczy, zmuszając tym samym ekipę do pracy w ekstremalnych warunkach. Co więcej, zdjęcia do filmu powstawały wyłącznie przy naturalnym świetle, tak aby ukazać przyrodę w jej jak najbardziej surowym stanie. W rezultacie otrzymaliśmy jedną z najlepiej nakręconych opowieści o nierównej walce człowieka z naturą. Podziw budzą nie tylko pięknie ośnieżone pejzaże w obiektywie Emmanuela Lubezkiego, ale i fizyczne poświęcenie dla roli w wykonaniu Leonardo DiCaprio. Jego bohater walczy z niedźwiedziem, zostaje żywcem pogrzebany, ucieka przed Indianami, próbuje desperacko przeżyć. Motorem jego działań w filmie jest chęć odwetu za zabójstwo syna, w książce zaś złość na współtowarzyszy za pozostawienie bez broni i szans na przeżycie. Popularny motyw zemsty widzieliśmy w kinie już nie raz. Iñárritu wzbogacił swój film o mistyczne elementy. Glassa nawiedzają w snach przeróżne wizje, co więcej ma on „duchowy” kontakt ze swoją zmarłą żoną, której również nie uświadczymy w powieści. W książce nie ma miejsca na zbędną metafizykę. Punke przedstawia klasyczny motyw zemsty kończąc historię trapera w zgodzie z prawdą, jako że Hugh Glass istniał naprawdę. Iñárritu zaś doprowadza vendettę do samego końca w iście hollywoodzkim stylu. Czy w związku z tym Glass dostał to, czego pragnął? Starał się przetrwać za wszelką cenę tylko po to, aby dokonać zemsty? Czy głównemu bohaterowi udało się przezwyciężyć żądzę zemsty? Punke twierdzi, iż „trzeba zadowolić się takimi kartami, jakie się dostało. I ruszać dalej”. Iñárritu pokazuje, że nie jest łatwo żyć, gdy to, co napędzało człowieka odeszło.

Konrad Kluza

 

powrót do listy recenzji


Dodaj swój komentarz

Pozostało znaków


Komentarze

Brak komentarzy.